Skip to content

Proponowane przesiadki zamiast bezpośrednich kursów, nowe godziny odjazdów i wyższe koszty dla gminy – na takie rozwiązania nie zgadza się Burmistrz Libiąża. Władze miasta odniosły się do audytu komunikacji zbiorowej zleconego w 2024 roku przez Związek Komunikacyjny Komunikacja Międzygminna (ZKKM).

Dokument, przygotowany przez firmę zewnętrzną, obejmował badania potoków pasażerskich i ankiety wśród mieszkańców. W raporcie zaproponowano m.in. zmiany tras, korekty godzin odjazdów oraz wprowadzenie większej liczby połączeń przesiadkowych.

Brak zgody na proponowane rozwiązania

Burmistrz Jacek Latko nie wyraził zgody na wdrożenie zmian w przedstawionym kształcie.

W jego ocenie obecny układ linii był budowany przez lata i odpowiada realnym potrzebom mieszkańców. Kluczowe znaczenie mają stabilne dojazdy uczniów do szkół średnich oraz mieszkańców do pracy.

Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim:

  • zmian godzin odjazdów,

  • zastępowania połączeń bezpośrednich przesiadkami,

  • ograniczenia części dotychczasowych relacji,

  • zwiększenia liczby wozokilometrów na terenie gminy, co oznaczałoby wyższą składkę finansową dla ZKKM.

Stabilność ważniejsza niż eksperyment

W audycie analizowano m.in. modyfikację trasy linii nr 8 oraz zmiany w przebiegu linii nr 15. Zdaniem władz gminy proponowane rozwiązania mogłyby utrudnić część dojazdów i wprowadzić dezorientację wśród pasażerów.

– Gmina Libiąż jest otwarta na rozmowy o usprawnieniach, ale zmiany muszą realnie służyć mieszkańcom i nie dezorganizować codziennych dojazdów – podkreśla burmistrz Jacek Latko.

Samorząd deklaruje gotowość do dialogu, jednak bez „rewolucji”, która mogłaby zachwiać systemem opartym dziś przede wszystkim na potrzebach uczniów i osób dojeżdżających do pracy.

Priorytet pozostaje niezmienny: bezpieczna, przewidywalna i dostosowana do potrzeb mieszkańców komunikacja zbiorowa.