Zamiast narzekać, że w lasach jest brudno, zakasali rękawy i wzięli się do pracy. Grupa ponad 30 osób wysprzątała kilometrowy odcinek lasu między Chrzanowem a Libiążem. Pomysłodawczynią akcji jest 10-letnia Emilka Cebula z libiąskich Kosówek.

Post dotyczący społecznego sprzątania lasu dziewczynka zamieściła na swoim profilu na Facebooku. Reakcja ludzi była natychmiastowa. Wiele osób nie tylko dało „lajka”, ale także udostępniło wpis, by o akcji dowiedzieli się inni.

– To straszne, że w lasach jest tak dużo śmieci. Martwię się o los naszej planety  – mówi Emilka Cebula.

Na jej apel o wspólne posprzątanie lasu odpowiedziało kilkadziesiąt osób. W niedzielne południe punktualnie stawili się za wiaduktem w Kroczymiechu, gdzie zorganizowano zbiórkę. Obok zwykłych mieszkańców do akcji włączyli się także pracownicy Nadleśnictwa Chrzanów, które zorganizowało worki i rękawiczki. Pojawiła się też libiąska radna Dorota Bużyk, która zabrała ze sobą syna, a także lokalny pasjonat historii Paweł Siuda.

– Sprzątanie objęło obszar około kilometra lasu po obu stronach drogi wojewódzkiej nr 933. Chciałabym, żeby ta inicjatywa była organizowana cyklicznie. Raz w miesiącu mieszkańcy mogliby się spotykać i sprzątać wybrane miejsce w powiecie chrzanowskim –  wyjaśnia Katarzyna Pilch, właścicielka firmy Faktoria Reklam, która była patronem medialnym akcji.

Każdy z uczestników otrzymał od Emilki pamiątkową naklejkę z napisem „Wielki Rycerz Powiatu Chrzanowskiego”.

– To dziesiąta tego typu akcja, w której biorę udział. Reprezentuję Zielony Chrzanów. Zaczęło się rok temu od spaceru z psem. Posprzątałem śmieci, które znalazłem po drodze. Potem znajomi zaczęli się do mnie przyłączać. Dziś każdy, gdy idzie na spacer, też bierze ze sobą worek i sprząta. Marzy mi się w powiecie chrzanowskim społeczeństwo obywatelskie. To że ludzie wezmą sprawy w swoje ręce, zamiast czekać aż wszystkie problemy rozwiąże za nich władza– mówi Marcin Odrzywołek.

– Pierwszy raz uczestniczę w takiej akcji. Przyszłam dlatego, że lubię jak jest czysto. Poza tym chcę dać dobry przykład innym – tłumaczy Beata Koch.

Jej zdaniem bardzo ważna jest także edukacja ekologiczna. Ludzie muszą zrozumieć, że odpady wyrzucane do lasu, parku czy przydrożnego rowu, same nie znikną, a wszyscy jesteśmy tak samo odpowiedzialni za los Ziemi.

– Chciałabym poprosić wszystkich, by przestali śmiecić – apeluje 10-letnia Emilka Cebula.

Uczestnicy niedzielnej akcji sprzątania lasu
Każdy ze sprzątających został wyposażony w worek

Na akcji nie mogło zabraknąć przedstawicieli Nadleśnictwa Chrzanów

Każdy z uczestników sprzątania dostał od Emilki naklejkę z napisem „Wielki Rycerz Powiatu Chrzanowskiego”

10-letnia Emilka martwi się o losy Ziemi. Dlatego zorganizowała akcję sprzątania lasu

Nadleśnictwo wyposażyło sprzątających w jednorazowe rękawiczki

Papierki, puste butelki, puszki, kawałki plastiku – to tylko niektóre z odpadów, które znaleźli w lesie sprzatający

Podczas akcji zebrano ponad 50 worków śmieci